MENU Główne

Newsy:

NOWOŚCI ZE ŚWIATA NAUKI
więcej..>>

Jan Paweł II Wielki


Jan Paweł II
1920 - 2005
Nasz Ojciec odszedł z tego świata...
Nie pozwólmy by odszedł z naszych serc.

Ostatnia aktualizacja


ZIMNA FUZJA - przyszłością energetyki

Gorąco wokół zimnej fuzji

       Sceptyczne reakcje naukowców wywołały doniesienia o przeprowadzeniu tak zwanej zimnej fuzji termojądrowej w dwóch laboratoriach w Stanach Zjednoczonych. Synteza termojądrowa - źródło energii gwiazd, a także bomby wodorowej - jest od ponad 20 lat jedną z najważniejszych dziedziń poszukiwań fizyków.

Energia za darmo
       Jeśli udałoby się ją opanować, zapewniłaby praktycznie niewyczerpane zasoby energii. Paliwem mogłaby być nawet woda morska. Eksperymenty przeprowadzono w Federalnym laboratorium w stanie Tenessy oraz w Instytucie Fizyki Politechniki Nowojorskiej. Ich wyniki opublikowane w miesięczniku Science zdają się potwierdzać, że naukowcom udało się wywołać fuzję w mikroskali.

Aceton i ultradźwięki
       Eksperyment polegał na "ostrzelaniu" ultradźwiękami acetonu w butli, umieszczonej na "prawie normalnym" stole. Według Science zabieg ten wytworzył fuzję w mikroskali. W próżniowych mikrobąbelkach, jakie powstały w acetonie udało się osiągnąć temperatury rzędu milionów stopni w czasie trylionowych części sekundy. Według autorów doświadczenia, takie temperatury powstają tylko po zajściu reakcji termojądrowej.

       Podczas fuzji termojądrowej łączą się jądra dwóch atomów deuteru, który jest izotopem wodoru. Z reakcji tej powstaje tryt, inny izotop wody i wydzielane są ogromne ilości energii.

Słońce w mikrobąbelku
       Oznacza to, że jeśli eksperyment ten przebiegł tak jak twierdzą jego autorzy, to w butelce stojącej na stole odtworzono w mikro-mikro-skali warunki panujące na słońcu. A to z kolei może oznaczać, że nuklearna butelka z fotografii obok, może stać się najważniejszym i najsłynniejszym urządzeniem w historii nauki.

Czas na sceptyków
       Rewelacje o przeprowadzeniu zimnej fuzji pojawiają się w światku naukowym niemal równie regularnie, jak doniesienia o potworze z Loch Ness. Najboleśniejsza dla naukowców była kompromitacja po przeprowadzeniu rzekomej zimnej fuzji w roku 1989. Twórcy tamtego ekspertymentu, Stanley Pons z Uniwersytetu Utah i Martin Fleishman z brytyjskiego Uniwersytetu w Southampton, zwołali konferencję prasową, na której zapowiedzieli naukową rewolucję. Zimną fuzję mieli osiągnąć po poddaniu specjalnym zabiegom rzadkiego matalu, palladu. Żadnemu innemu laboratorium nie udało się jednak nigdy powtórzyć tego eksperymentu. Zrodziło to nawet przekonanie, że Pons i Fleishman dopuścili się zwykłego oszustwa. Od tego czasu określanie "zimna fuzja" jest w niektórych kołach naukowych słowem tabu. Dlatego też nie brak głosów, że artykuł w Science ukazał się przedwcześnie, i że eksperyment powinien był wielokrotnie powtórzony, w różnych skalach i warunkach.

Złoty środek
       Redakcja miesięcznika Science odpowiada, że ważne jest, aby znaleźć złoty środek na przełamanie tego dylematu. Chodzi o kontynuowanie intensywnych badań w tej dziedzinie, ale z unikaniem hurra-optymizmu. Science twierdzi też, że eksperyment "acetonowy" był powtarzany wielokrotnie. Zdaniem jego twórców i miesięcznika to doświadczenie powinno zostać potraktowane jako ... obiecujące.

« Powrót do strony głównej       »Więcej o zimnej fuzji

Copyright © by Michał Obrzydziński 2007 - 2010